7 lipca 2015

Czy warto brać udział w konkursach i olimpiadach o tematyce religijnej?

https://download.unsplash.com/photo-1434077471918-4ea96e6e45d5

Odcienie tego zdjęcia trochę zawiały grozą, ale zapewniam, że post będzie o wiele bardziej barwny.

Czy warto brać udział w konkursach i olimpiadach o tematyce religijnej? Tak, to dość dziwny temat jak na post. Chyba jeszcze nie spotkałam się z tym, żeby ktoś ten temat poruszał na blogach. Pewnie teraz siedzisz zdziwiony, bo nie wiedziałeś, że są takie konkursy. Ja przez długi czas też nie wiedziałam, no, bo o co się można w takim konkursie zapytać: gdzie mieszka Bóg, czy ile trwa Wielki Post? Może powiem tak: wiedziałam, że pojawiają się konkursy plastyczne w stylu ,,narysuj Jana Pawła  II", ale nie zastanawiałam się nad tym, że istnieją konkursy wiedzowe i tak szczegółowo pytające o Biblię.

Jednak moje myślenie zmieniło się bodajże w październiku. W tym roku szkolnym wzięłam udział w Olimpiadzie Myśli Jana Pawła II i Ogólnopolskim Konkursie Wiedzy Biblijnej (OKWB). Zgłosiłam się na nie tak o - z czystej ciekawości , nie mając nawet aspiracji na jakąkolwiek wygraną.

Na konkurs biblijny należało przeczytać: Ewangelię wg św. Łukasza, Dzieje Apostolskie i Księgę Jonasza (dodatkowo przypisy, komentarze i słownik).W OKWB zajęłam wysokie miejsce w etapie diecezjalnym, ale niestety nie udało mi się przejść dalej. Poprzeczka w tym konkursie postawiona jest bardzo wysoko. Przegrana zmotywowała mnie i będę próbować swoich sił za rok. Chociaż stop! Nie można tu mówić o takiej zwykłej przegranej, bo nie chodzi tu o nagrodę materialną, ale o to co z tego konkursu wyniesiesz i czy będziesz naukę Pisma Świętego wcielał w życie.

Olimpiada Myśli JPII wymagała przeczytania przemówień Papieża, dwóch dokumentów papieskich i książki pt. ,,Dar i Tajemnica", którą Karol Wojtyła wydał na 50-lecie swoich święceń kapłańskich. W tych zmaganiach udało mi się zająć 1-sze miejsce zarówno w etapie szkolnym jak i wojewódzkim.

Po nakreśleniu sytuacji, napiszę Wam w punktach plusy, które można wynieść z tego typu konkursów i olimpiad:

+ Finał Olimpiady odbył się w Suwałkach. Nigdy wcześniej nie byłam na Suwalszczyźnie, a wystarczyły
2 dni, żebym zapragnęła tam wrócić. Ogromną zaletą jest to, że finały zazwyczaj co rok odbywają się w innych miastach. Przy okazji możesz zwiedzić rejony, w których wcześniej nie byłeś.

+ Konkursy to także nowe znajomości. Już na etapie wojewódzkim poznajesz nowych ludzi, a pomyśl, że na finale są ludzie z aż 16 województw. :) Dzięki takim konkursom możesz nawiązać nowe znajomości,  a kto wie - może nawet przyjaźnie.

+ To nie są tylko suche fakty - poznajesz autorytety. Mówię tu o Olimpiadzie. Nie polega ona tylko na tym, żeby wykuć na pamięć wydarzenia z życia Karola Wojtyły. Pozwala nam ona wcielać myśli tego wielkiego człowieka w życie. Z tego konkursu wynosi się coś więcej nić dyplom lub nagrodę. Ma się świadomość, że być może nasze życie będzie życiem bliżej Boga.

+ Gdyby nie konkurs, być może nigdy byś tych wszystkich rzeczy nie przeczytał/ła. Tak było w moim przypadku. Jeśli nie wzięłabym udziału w OKWB, raczej nie przeczytałabym Dziejów Apostolskich ani Ewangelii.

+ No i przyjemne jest to uczucie, gdy na Mszy czytana jest Ewangelia albo Dzieje Apostolskie, a Ty wiesz jakie słowa za chwilę padną, bo tekst pozostał Ci w pamięci. ;)

Nie da się ukryć, że konkurs to także ciekawe nagrody rzeczowe.

 
Książka za udział w finale - Kard. Stanisław Dziwisz opisuje 40 lat życia u boku Karola Wojtyły. (post o książce pojawi się w najbliższym czasie)

Książka, którą dostałam w szkole za udział w Olimpiadzie - przepełniona pięknymi zdjęciami z życia JPII.



Książka, którą dostałam w etapie wojewódzkim -  na każdy dzień w roku przypada jeden święty, którego działalność jest krótko opisana.

A Wy, braliście udział w konkursach lub olimpiadach religijnych?


4 komentarze:

  1. Brałam udział w konkursie o papieżu:) Może wspólna obserwacja :) Poklikasz w kliki i baner? Byłybyśmy bardzo wdzięczne:) http://fashiongllam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny pomysł na posta :D życzę wytrwałości dalszym blogowaniu. :)
    Zapraszam do siebie
    Todayistheend.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie raz brałam udział w tego typu konkursach i nie uważam, żeby było to dziwne :)
    Mogłabyś kliknąć u mnie w poście w linki z ubraniami? ;) http://nataliexbrunette.blogspot.co.uk/2015/07/new-items-from-choies.html

    OdpowiedzUsuń

*PROSZĘ O NIEZOSTAWIANIE LINKÓW DO SWOICH BLOGÓW. *KOMENTARZE TYPU ,,ŚWIETNY POST" PROSZĘ SOBIE DAROWAĆ
Jestem radosnym człowieczkiem, ale będę jeszcze bardziej szczęśliwa, jeśli zostawisz tu po sobie ślad. Chciałabym tworzyć blog razem z Tobą, więc zapraszam Cię do komentowania :)