9 października 2015

W szkole uczy się nas tylko rozwiązywania testów.


Mam czasem takie wrażenie, że przez całe gimnazjum uczyłam się tylko po to, żeby rozwiązać test kończący tę szkołę. Ten właśnie jeden egzamin miał sprawdzić ile się przez tamte 3 lata nauczyłam. Tak, jeden egzamin ma sprawdzić całą Twoją wiedzę. Najbardziej wkurzające w tym wszystkim jest to, że czasem na prawdę ktoś się świetnie uczy, ale przychodzi na egzamin cały zestresowany, bo w głowie ma tylko myśl, że od tego wszystko zależy. Często jest właśnie tak, że osoby, które dobrze się uczą kiepsko piszą egzaminy. Dla porównania taki uczeń, który zlewa na wszystko i siada do podręczników jak mu się zachce pisze całkiem nieźle, bo przychodzi na luzie, a wynik testu lata mu koło nosa.

Tak samo jest teraz w liceum. Wałkujemy zadania maturalne po to, żeby wiedzieć jakich zadań możemy się spodziewać i co może nas zaskoczyć.

Serio, odnoszę wrażenie, że wkuwam to wszystko tylko po to, żeby zdać maturę. Nie liczy się wgl wykorzystanie wiedzy w życiu. Przecież cały proces edukacji polega na tym, żeby potrafić rozwiązywać jakieś debilne zadania w stylu ,,wybierz poprawną odpowiedź: A,B,C,D"...

7 komentarzy:

  1. Taka polityka szkolnictwa - uczymy się według pewnych schematów, przez co zabija się w nas logiczne myślenie, co jest bardzo przykre. Nasza nauka polega tylko na testach, które nie mają urzeczywistnienia.

    W zeszłym roku miałam okazję rozwiązywać zadania z matury brytyjskiej - każde zadanie miało kontekst realistyczny przez co rozwiązanie takiego zadania zajęło nam dużo więcej czasu, gdyż nasze testy i matury wyglądają zupełnie inaczej

    http://freedomysoul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, cały ten system nauczania mogliby zmienić. Egzaminy, testy, ocenianie, przymus wybrania profilu klasy w 3. gim do liceum (a co za tym idzie wstępnego kierunku na studia). Poza tym wiadomo, że nie jesteśmy w stanie zapamiętać wszystkich informacji, wszystkich dat, równań, rozwiązań, słów, a przecież na egzaminach może pojawić się wszystko. Jak by nie mogli nas chociaż uczyć jakiś technik zapamiętywania, radzenia sobie ze stresem, pewności siebie. Przecież takie rzeczy o wiele bardziej przydadzą się nam w życiu. Ja na przykład strasznie źle radziłam sobie ze stresem już w 6kl i mam nadzieję, że będę czuła się o wiele lepiej na egzaminach gim.
    malinowynotes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałaś bardzo mądre zdanie: ,,Jak by nie mogli nas chociaż uczyć jakiś technik zapamiętywania, radzenia sobie ze stresem, pewności siebie". Szkoda, że nie uczą nas rzeczy, które moglibyśmy wykorzystać w życiu. Już w ogóle nie wspominając o tym z czym muszą zmagać się uczniowie, którzy nie radzą sobie ze stresem.

      Usuń
  3. System nauczania w Polsce jest do bani, podobnie zresztą jak wszystko, co jest kierowane przez nasz beznadziejny rząd... Jedyne co pozostaje nam zrobić, to się dostosować, bo przecież nie da się walczyć z wiatrakami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że na tak wiele istotnych rzeczy nie ma się wpływu...

      Usuń
  4. Ja na szczęście podczas egzaminów gimnazjalnych się nie stresowałam i naprawdę dobrze mi poszły :D zobaczymy jednak jak pójdzie mi matura, tego już się trochę boję :/

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nic tak skutecznie nie zabija kreatywnego myślenia jak szkoła.

    OdpowiedzUsuń

*PROSZĘ O NIEZOSTAWIANIE LINKÓW DO SWOICH BLOGÓW. *KOMENTARZE TYPU ,,ŚWIETNY POST" PROSZĘ SOBIE DAROWAĆ
Jestem radosnym człowieczkiem, ale będę jeszcze bardziej szczęśliwa, jeśli zostawisz tu po sobie ślad. Chciałabym tworzyć blog razem z Tobą, więc zapraszam Cię do komentowania :)