3 grudnia 2015

Chciałem to zgwałciłem.


Niektórzy wychodzą z założenia, że to kobieta jest winna gwałtowi. Skoro przechodzi po 23.00 przez ciemną alejkę to powinna wiedzieć jakie mogą być tego konsekwencje. No, a biedny facet nie panuje nad swoim popędem. Miał ochotę na seks, no to zgwałcił. To tzw. siła wyższa. Mówią, że powodów do gwałtów może być dużo. Poczynając na krótkiej spódniczce, przez kokieteryjne zachowanie, po alkohol. Ale wiecie co? Żadna z wymienionych przeze mnie przyczyn nie jest prawdziwa. Żaden facet nie ma prawa wykorzystać seksualnie kobiety, bo miała za duży dekolt...

W Indiach na porządku dziennym są gwałty. Bez względu na to, czy jest to 12-letnia dziewczynka, czy 30-letnia kobieta. Panuje tam przekonanie, że facet może wykorzystać seksualnie każdą kobietę, bo jest mężczyzną i już... W 2012 roku głośno było o gwałcie 23-letniej studentki w New Delhi. Została ona zgwałcona w autobusie przez 6-ciu mężczyzn, a potem wyrzucona na pobocze. Dziewczyna, w wyniku wewnętrznych obrażeń, zmarła.

Nie wiem jakim bydlakiem trzeba być, żeby z zimną krwią kogoś zgwałcić. Takich ludzi powinno się leczyć na głowę. To nienormalne, że ktoś sobie idzie parkiem, a nagle atakuje pierwszą lepszą dziewczynę. Tak po prostu nie można. Nie i już. Jak ktoś ma problemy z popędem seksualnym to niech idzie do seksuologa, a nie wymyśla, że to dziewczyna go sprowokowała, bo miała za krótką spódniczkę. To tak jakby stwierdzić, że komuś przyłożę za to, że ma krzywe nogi...

Gwałtu po prostu nigdy nie można usprawiedliwiać, bo winny jest tylko sprawca.


1 komentarz:

  1. Ja nie mogę pojąć tego, jak Ci mężczyźni, którzy nie potrafią oprzeć się pożądaniu, muszą mieć zryty mózg. To przecież trzeba być bardzo chorym psychicznie, żeby być w stanie dopuścić się czegoś takiego. Jako mężczyźnie, jest mi wstyd za tych, którzy robią takie rzeczy.

    OdpowiedzUsuń

*PROSZĘ O NIEZOSTAWIANIE LINKÓW DO SWOICH BLOGÓW. *KOMENTARZE TYPU ,,ŚWIETNY POST" PROSZĘ SOBIE DAROWAĆ
Jestem radosnym człowieczkiem, ale będę jeszcze bardziej szczęśliwa, jeśli zostawisz tu po sobie ślad. Chciałabym tworzyć blog razem z Tobą, więc zapraszam Cię do komentowania :)